<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[PONE – NAJLEPSZE FORUM W INTERNECIE, PONIEKĄD. - Pociągi i tramwaje]]></title>
		<link>https://pone.gdan.eu/</link>
		<description><![CDATA[PONE – NAJLEPSZE FORUM W INTERNECIE, PONIEKĄD. - https://pone.gdan.eu]]></description>
		<pubDate>Sat, 18 Jul 2026 18:48:42 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Dyskusje nieuszeregowane na temat kolei.]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=289</link>
			<pubDate>Sun, 15 May 2016 23:05:45 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=1">naruciakk</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=289</guid>
			<description><![CDATA[Ten watek to taki merytoryczny kolejowy hydepark. Jak jakiś temat okaze się większy zawsze można wydzielić.<br />
<br />
To na zacznę: co sądzicie o IV pakiecie kolejowym?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ten watek to taki merytoryczny kolejowy hydepark. Jak jakiś temat okaze się większy zawsze można wydzielić.<br />
<br />
To na zacznę: co sądzicie o IV pakiecie kolejowym?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[MULTI TRACK DRIFTING]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=214</link>
			<pubDate>Fri, 12 Feb 2016 15:57:10 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=69">Dio</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=214</guid>
			<description><![CDATA[Cóż to się dzieje, gdy przedni wózek pociągu jedzie po innym torze niż tylny?<br />
<img src="http://i.imgur.com/Ong1enY.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: Ong1enY.png]" class="mycode_img" /><br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/uaqZoph265U" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe><br />
Czy muszę mówić coś więcej?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cóż to się dzieje, gdy przedni wózek pociągu jedzie po innym torze niż tylny?<br />
<img src="http://i.imgur.com/Ong1enY.png" loading="lazy"  alt="[Obrazek: Ong1enY.png]" class="mycode_img" /><br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/uaqZoph265U" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe><br />
Czy muszę mówić coś więcej?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mikolskie piosenki]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=200</link>
			<pubDate>Mon, 25 Jan 2016 23:46:06 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=1">naruciakk</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=200</guid>
			<description><![CDATA[Tutaj temat w którym umieszczamy przeróbki piosenek wszelakich (i nie tylko) tak aby pasowaly naszym chorym umysłom.<br />
Może ja zacznę:<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>I bought a ticket in store<br />
Forgot to buy season one<br />
I looked at traffic on day<br />
And now you're in my way<br />
<br />
I trade my car for a bus<br />
Pennies and dimes for a ride<br />
I wasn't looking for this<br />
But now you're in my way<br />
<br />
Your gate was holding<br />
Red carriage<br />
Doors are closing<br />
Free seat<br />
Train is starting<br />
Where you think you're going baby?<br />
<br />
Hey I just took you<br />
And this is crazy<br />
But here's my Oyster (najbardziej pasuje do taktu)<br />
So ride me maybe<br />
It's hard to drive alone at this traffic<br />
And here's my Oyster<br />
So ride me maybe</blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tutaj temat w którym umieszczamy przeróbki piosenek wszelakich (i nie tylko) tak aby pasowaly naszym chorym umysłom.<br />
Może ja zacznę:<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>I bought a ticket in store<br />
Forgot to buy season one<br />
I looked at traffic on day<br />
And now you're in my way<br />
<br />
I trade my car for a bus<br />
Pennies and dimes for a ride<br />
I wasn't looking for this<br />
But now you're in my way<br />
<br />
Your gate was holding<br />
Red carriage<br />
Doors are closing<br />
Free seat<br />
Train is starting<br />
Where you think you're going baby?<br />
<br />
Hey I just took you<br />
And this is crazy<br />
But here's my Oyster (najbardziej pasuje do taktu)<br />
So ride me maybe<br />
It's hard to drive alone at this traffic<br />
And here's my Oyster<br />
So ride me maybe</blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kolej regionalna]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=195</link>
			<pubDate>Thu, 21 Jan 2016 22:05:21 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=1">naruciakk</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=195</guid>
			<description><![CDATA[Moi drodzy mikole.<br />
Śmieszkowanie śmieszkowaniem, ale to forum jest też stworzone do poważnych rozmów. Jedną z nich są pomysły na kolej regionalną – co w niej zmienić, jak uratować połączenia z małymi miejscowościami, lepszy model czeski, niemiecki czy francuski (a.k.a. piepszyć kolej z wyjątkiem TGV)? Jak uważacie, jak według was powinna ona wyglądać?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Moi drodzy mikole.<br />
Śmieszkowanie śmieszkowaniem, ale to forum jest też stworzone do poważnych rozmów. Jedną z nich są pomysły na kolej regionalną – co w niej zmienić, jak uratować połączenia z małymi miejscowościami, lepszy model czeski, niemiecki czy francuski (a.k.a. piepszyć kolej z wyjątkiem TGV)? Jak uważacie, jak według was powinna ona wyglądać?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[R34]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=169</link>
			<pubDate>Wed, 30 Dec 2015 12:48:00 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=36">Mela</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=169</guid>
			<description><![CDATA[Rule #34 of the Internet: If it exists there is a porn of it<br />
<br />
W tym wątku możemy wylewać najgorsze szambo umysłowe dotyczące pociągów, najmocniejszą maszynerię i najseksowniejsze EZT-y. <br />
Z racji, że zdjęcia osłoniętego podwozia, czy sprzęgów nie są powszechnie uznawane za niecenzuralne, będzie można szaleć! <br />
Zapraszam do zabawy  <img src="https://pone.gdan.eu/images/smilies/heart.png" alt="Heart" title="Heart" class="smilie smilie_16" /> <br />
<br />
<img src="https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c5/Sprzeg_ED74-010_i_007.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: Sprzeg_ED74-010_i_007.JPG]" class="mycode_img" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Rule #34 of the Internet: If it exists there is a porn of it<br />
<br />
W tym wątku możemy wylewać najgorsze szambo umysłowe dotyczące pociągów, najmocniejszą maszynerię i najseksowniejsze EZT-y. <br />
Z racji, że zdjęcia osłoniętego podwozia, czy sprzęgów nie są powszechnie uznawane za niecenzuralne, będzie można szaleć! <br />
Zapraszam do zabawy  <img src="https://pone.gdan.eu/images/smilies/heart.png" alt="Heart" title="Heart" class="smilie smilie_16" /> <br />
<br />
<img src="https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c5/Sprzeg_ED74-010_i_007.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: Sprzeg_ED74-010_i_007.JPG]" class="mycode_img" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Obrabianie dupy Pesie]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=168</link>
			<pubDate>Wed, 30 Dec 2015 10:05:14 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=48">psoras</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=168</guid>
			<description><![CDATA[Jest to temat służący do obrabiania dupy Pesie.<br />
<br />
<img src="https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xta1/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/12295412_1214169861931854_2335780484055788877_n.jpg?efg=eyJpIjoidCJ9&amp;oh=d2aff9e20db14e72fe2563c1f43b49c6&amp;oe=571BE4DC" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 12295412_1214169861931854_23357804840557...e=571BE4DC]" class="mycode_img" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jest to temat służący do obrabiania dupy Pesie.<br />
<br />
<img src="https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xta1/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/12295412_1214169861931854_2335780484055788877_n.jpg?efg=eyJpIjoidCJ9&amp;oh=d2aff9e20db14e72fe2563c1f43b49c6&amp;oe=571BE4DC" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 12295412_1214169861931854_23357804840557...e=571BE4DC]" class="mycode_img" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pendolino]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=155</link>
			<pubDate>Tue, 22 Dec 2015 21:53:08 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=10">Kamil-Maciej</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=155</guid>
			<description><![CDATA[Nie znam się na pociągach. Jednakże zastanowiła mnie jedna rzecz: czemu poprzedni rząd robił taki szum wokół pociągu, który z powodu stanu kolei będzie mógł u nas jeździć jakieś 120 km/h? Nie byli go w stanie nawet dobrze ochronić, bo ktoś namalował na nim grafitti. Poza tym jak kupno jednego pociągu może wpłynąć na życie przeciętnego korzystającego z kolei?<br />
Chciałbym spytać się forumowych mikoli, czy faktycznie tak jest.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Nie znam się na pociągach. Jednakże zastanowiła mnie jedna rzecz: czemu poprzedni rząd robił taki szum wokół pociągu, który z powodu stanu kolei będzie mógł u nas jeździć jakieś 120 km/h? Nie byli go w stanie nawet dobrze ochronić, bo ktoś namalował na nim grafitti. Poza tym jak kupno jednego pociągu może wpłynąć na życie przeciętnego korzystającego z kolei?<br />
Chciałbym spytać się forumowych mikoli, czy faktycznie tak jest.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nowy rozkład jazdy pociągów]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=144</link>
			<pubDate>Tue, 15 Dec 2015 12:32:27 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=48">psoras</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=144</guid>
			<description><![CDATA[...wszedł w życie! Jak wam się podoba?<br />
Bo mnie bardzo. A dlaczego?<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Połączenia transgraniczne. </span>Mieszkam na Dolnym Śląsku, co oznacza, że mam rzut beretem do granicy czeskiej i niemieckiej, a ponadto bilet <a href="http://www.zvon.de/pl/Bilety-calodzienne-EURO-NYSA/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Euro-Nysa</a> czyni korzystanie z tego faktu dostępnym dla mojego portfela. W nowym rozkładzie wracają zaś bezpośrednie pociągi do Drezna - pod banderą Kolei Dolnośląskich.<br />
<br />
<img src="https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xlp1/v/t1.0-9/12360099_838004132963526_3713123490455280827_n.jpg?oh=9f4c617f7639c983be0bbb89e7021153&amp;oe=56D73E6D" loading="lazy"  width="480" height="270" alt="[Obrazek: 12360099_838004132963526_371312349045528...e=56D73E6D]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Zamiast motoraka łączącego Szklarską Porębę z Harrachovem mamy natomiast (w większej liczbie) przedłużone na polską stronę pociągi bezpośrednie z i do Liberca. Zakończone zostają też prace torowe w Międzylesiu, więc wznowione zostaje kursowanie pociągów do Usti nad Orlici, prowadzonych swojskimi kiblami, w Czechach znanymi jako „dřevolíno“.<br />
<br />
<a href="http://alfajet777.flog.pl/wpis/9944849/en571952-jako-pociag-orlica-z-usti-nad-orlici-do-wroclawia-glownego#w" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="http://s14.flog.pl/media/foto_middle/9944849_en571952-jako-pociag-orlica-z-usti-nad-orlici-do-wroclawia-glownego.jpg" loading="lazy"  width="480" height="328" alt="[Obrazek: 9944849_en571952-jako-pociag-orlica-z-us...ownego.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Skrócenia czasów jazdy.</span> Po latach inwestycyjnego zastoju i kolejnych latach telepania się jednotorami po rozkopanych magistralach wreszcie widać jakiś postęp. Z Wrocławia do Warszawy będzie teraz można dostać się pendolinem w niewiele ponad trzy i pół godziny, a do Gdańska pociągiem IC „Artus“ w pięć. To zaś oznacza, że pojawia się u mnie możliwość wpadnięcia sobie ot, tak sobie do Gdańska i Gdyni na jeden dzień z powrotem jeszcze tego samego dnia i nie trzeba już w obie strony jechać nocnym „Rozewiem“ (teraz przemianowanym na „Mercuriusa“), żeby w ogóle być w stanie cokolwiek na Wybrzeżu zobaczyć.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Nowe połączenia z Warszawą.</span> W nowym rozkładzie rusza m.in. EIC „Łużyce”, łączące bezpośrednio Węgliniec z Warszawą i wreszcie niebędące jedynym EIC z Wrocławia do Warszawy oprócz wczesnoporannego „Fredry” (nie jestem miłośnikiem EZTów na dalekobiegach, więc zwykle trasuję sobie podróże pod składy wagonowe).<br />
A jakby tego było mało, wchodzą jakby zaprojektowane pode mnie TLK/IC „Ślęża” i IC „Odra” - dwa pociągi W TARYFIE EKONOMICZNEJ, których czas jazdy wynosi około czterech godzin do Centralnego - czyli MNIEJ NIŻ DLA JAKIEGOKOLWIEK POCIĄGU MIĘDZY ROKIEM 2000 A 2013.<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/HEKhPHIOBWk" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">4. Nowe trasy.</span> W nowym rozkładzie będzie się można przejechać pociągiem pośpiesznym do Ostrowca Świętokrzyskiego i słynnego Wąchocka (jakby ktoś miał taki kaprys, są dwa słoikowozy w tygodniu - z Warszawy TLK „Brückner” w piątek, do Warszawy TLK „Banach” w niedzielę), a ponadto reaktywowana zostanie linia Jasło - Stróże (w sobotę 19.12 po raz pierwszy zawita tam nocna sezonowa „Luna” z/do Zagórza, z grupami wagonów bezpośrednich do Gdyni i Warszawy).<br />
<br />
Domyślam się, że gdybym był mieszkańcem Podkarpacia, nieszczególnie by mi się nowy rozkład podobał (Bieszczady mają same pociągi sezonowe, a w Sandomierzu zatrzymuje się wyłącznie ten dziwny słoikowóz), ale jako wrocławianin naprawdę nie mam na co narzekać.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[...wszedł w życie! Jak wam się podoba?<br />
Bo mnie bardzo. A dlaczego?<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Połączenia transgraniczne. </span>Mieszkam na Dolnym Śląsku, co oznacza, że mam rzut beretem do granicy czeskiej i niemieckiej, a ponadto bilet <a href="http://www.zvon.de/pl/Bilety-calodzienne-EURO-NYSA/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Euro-Nysa</a> czyni korzystanie z tego faktu dostępnym dla mojego portfela. W nowym rozkładzie wracają zaś bezpośrednie pociągi do Drezna - pod banderą Kolei Dolnośląskich.<br />
<br />
<img src="https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xlp1/v/t1.0-9/12360099_838004132963526_3713123490455280827_n.jpg?oh=9f4c617f7639c983be0bbb89e7021153&amp;oe=56D73E6D" loading="lazy"  width="480" height="270" alt="[Obrazek: 12360099_838004132963526_371312349045528...e=56D73E6D]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Zamiast motoraka łączącego Szklarską Porębę z Harrachovem mamy natomiast (w większej liczbie) przedłużone na polską stronę pociągi bezpośrednie z i do Liberca. Zakończone zostają też prace torowe w Międzylesiu, więc wznowione zostaje kursowanie pociągów do Usti nad Orlici, prowadzonych swojskimi kiblami, w Czechach znanymi jako „dřevolíno“.<br />
<br />
<a href="http://alfajet777.flog.pl/wpis/9944849/en571952-jako-pociag-orlica-z-usti-nad-orlici-do-wroclawia-glownego#w" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="http://s14.flog.pl/media/foto_middle/9944849_en571952-jako-pociag-orlica-z-usti-nad-orlici-do-wroclawia-glownego.jpg" loading="lazy"  width="480" height="328" alt="[Obrazek: 9944849_en571952-jako-pociag-orlica-z-us...ownego.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Skrócenia czasów jazdy.</span> Po latach inwestycyjnego zastoju i kolejnych latach telepania się jednotorami po rozkopanych magistralach wreszcie widać jakiś postęp. Z Wrocławia do Warszawy będzie teraz można dostać się pendolinem w niewiele ponad trzy i pół godziny, a do Gdańska pociągiem IC „Artus“ w pięć. To zaś oznacza, że pojawia się u mnie możliwość wpadnięcia sobie ot, tak sobie do Gdańska i Gdyni na jeden dzień z powrotem jeszcze tego samego dnia i nie trzeba już w obie strony jechać nocnym „Rozewiem“ (teraz przemianowanym na „Mercuriusa“), żeby w ogóle być w stanie cokolwiek na Wybrzeżu zobaczyć.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Nowe połączenia z Warszawą.</span> W nowym rozkładzie rusza m.in. EIC „Łużyce”, łączące bezpośrednio Węgliniec z Warszawą i wreszcie niebędące jedynym EIC z Wrocławia do Warszawy oprócz wczesnoporannego „Fredry” (nie jestem miłośnikiem EZTów na dalekobiegach, więc zwykle trasuję sobie podróże pod składy wagonowe).<br />
A jakby tego było mało, wchodzą jakby zaprojektowane pode mnie TLK/IC „Ślęża” i IC „Odra” - dwa pociągi W TARYFIE EKONOMICZNEJ, których czas jazdy wynosi około czterech godzin do Centralnego - czyli MNIEJ NIŻ DLA JAKIEGOKOLWIEK POCIĄGU MIĘDZY ROKIEM 2000 A 2013.<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/HEKhPHIOBWk" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">4. Nowe trasy.</span> W nowym rozkładzie będzie się można przejechać pociągiem pośpiesznym do Ostrowca Świętokrzyskiego i słynnego Wąchocka (jakby ktoś miał taki kaprys, są dwa słoikowozy w tygodniu - z Warszawy TLK „Brückner” w piątek, do Warszawy TLK „Banach” w niedzielę), a ponadto reaktywowana zostanie linia Jasło - Stróże (w sobotę 19.12 po raz pierwszy zawita tam nocna sezonowa „Luna” z/do Zagórza, z grupami wagonów bezpośrednich do Gdyni i Warszawy).<br />
<br />
Domyślam się, że gdybym był mieszkańcem Podkarpacia, nieszczególnie by mi się nowy rozkład podobał (Bieszczady mają same pociągi sezonowe, a w Sandomierzu zatrzymuje się wyłącznie ten dziwny słoikowóz), ale jako wrocławianin naprawdę nie mam na co narzekać.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Moja waifu jest pociągiem]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=124</link>
			<pubDate>Mon, 30 Nov 2015 20:30:09 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=48">psoras</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=124</guid>
			<description><![CDATA[Uwaga, to dość długi post typu „chłodna historia, bracie”. <br />
W sumie to nie wiem, dlaczego go wrzucam. Chyba dlatego, bo chciałem podzielić się z współużytkownikami forum długą historią o dziwnym tytule.<br />
<br />
Jeśli rzecz potraktować chronologicznie, cała sprawa zaczęła się w 2010 roku, kiedy to na trzy miesiące udałem się do USA na work and travel. Po ukończeniu pracy zdecydowałem, że sobie użyję i objadę kraj dookoła. Nie byłem w swojej decyzji osamotniony, jednak w przeciwieństwie do innych postanowiłem to zrobić nie za pomocą samochodu (najczęściej jakiegoś starego grata kupionego za psie pieniądze i zezłomowanego zaraz po zakończeniu wycieczki), a środków komunikacji zbiorowej. Oznaczało to, że moja podróż ograniczyła się w zasadzie do największych metropolii – ale i tak było warto. Jak jasna cholera.<br />
<br />
Z amerykańską koleją miałem do czynienia w zasadzie od początku mojego pobytu za oceanem – pociągiem kolei państwowej Amtrak przyjechałem do Williamsburga w Wigrinii, gdzie pracowałem (kursują tam dwie pary pociągów dalekobieżnych – jedna do Nowego Jorku przez Richmond, Waszyngton i Filadelfię, druga przedłużona do Bostonu) i pociągiem pojechałem do Nowego Jorku na jeden dzień, jak miałem wolne, ale, paradoksalnie, pierwsze etapy mojego Tour de America po zakończeniu pracy odbyłem przy pomocy samolotów (Newport News-Miami z przesiadką w Atlancie i Miami-Las Vegas) oraz autobusów (Las Vegas-San Francisco z przesiadką w Los Angeles – wstąpił do piekieł, po drodze mu było; niby tylko autobus, ale <a href="https://www.youtube.com/watch?v=lrYoRfyUux0" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">dla autostrady Las Vegas-Los Angeles było warto</a>). Pierwszym etapem kolejowym był przejazd z San Francisco do Los Angeles – pokonanie tego dystansu autobusem zajęło mi sześć godzin, natomiast pociągiem miało zająć... dwanaście. No ale gdybym się przejmował takimi rzeczami, nie byłbym miłośnikiem kolei.<br />
Amtrak nie jeździ przez San Francisco, a przyczyna tego jest taka, że miasto leży na półwyspie, a na moście Golden Gate nie ma torów kolejowych – w mieście znajduje się więc wyłącznie dworzec czołowy, na którym kończą bieg pociągi lokalnego przewoźnika Caltrain. Pociągi dalekobieżne jadą przez Emeryville i Oakland na drugim brzegu zatoki, dokąd pasażerów przywożą autobusy należące do Amtraka.<br />
Po niewielkich perturbacjach związanych ze spóźnieniem się na autobus, poszukiwaniem alternatywnej drogi dojazdu i poszukiwaniem drogi dojścia na stację (pomógł mi m.in. kierowca czekającego na pętli autobusu miejskiego, który podwiózł mnie kawałek za darmo) dotarłem do Emeryville, gdzie powitał mnie pociąg o nazwie Coast Starlight, czyli Światło Gwiazd Wybrzeża. Już przed wyjazdem, jak przygotowywałem się do pobytu w USA, bardzo spodobały mi się momentami nieco poetyckie nazwy amerykańskich pociągów.<br />
<br />
Tu drobna uwaga. Otóż mimo iż nie był to mój pierwszy kontakt z amerykańską koleją, był to mój pierwszy kontakt z amerykańską koleją poza wschodnim wybrzeżem. A to duża różnica.<br />
Pociągi, które kursują do Williamsburga, przechodzą na biegnącą przez miasteczko linię z innej, znacznie ważniejszej linii, znanej jako Northeast Corridor, jako jedna z niewielu w Stanach zelektryfikowanej i wyposażonej w wysokie perony. Składają się więc z wagonów typu Amfleet, przystosowane zarówno do wysokich, jak i do niskich peronów.<br />
<br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/_RxCo7m7hqmzNKYkJ99DGNyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-3yy_LhSCkOY/VlyeK8aJAdI/AAAAAAAAASA/nCzTa1ErZDE/s144-Ic42/70217869.jpg" loading="lazy"  width="108" height="144" alt="[Obrazek: 70217869.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/uoVlSrn3o3eUJL5xO03h9dyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-aQamn8JR1zY/VlyeM8bgFHI/AAAAAAAAASA/Ez60BuwKDZ8/s144-Ic42/dscn0124i.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0124i.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/jFYgiXXQonugRT33T3XNPNyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-jsqNni2yZV0/VlyeMnyt_5I/AAAAAAAAASA/6sN8YVI6nwM/s144-Ic42/dscn0015nr.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0015nr.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/-sdh7Q4xDg8VCIA4KJqQRNyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-3-xDAuLKq-8/VlyeLcKdPHI/AAAAAAAAASA/UVPRTxmCeac/s144-Ic42/dscn0121b.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0121b.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Tymczasem na trasach na zachód od Chicago i Waszyngtonu perony są <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wyłącznie</span> niskie, wobec czego Amerykańcy nie mieli najwyraźniej nic lepszego do roboty, niż zbudować wagony przystosowane <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">tylko do niskich peronów</span> w celu puszczenia ich tam. W dodatku są to wagony piętrowe, w których oba piętra są pełnowymiarowe i korzystają w pełni z zalet amerykańskiej skrajni, znacznie większej od europejskiej.<br />
<br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/zdmrQA2WsacbFrNBwv9F8Nyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-s0rvg4ZbOWA/VlyghZ-Zz-I/AAAAAAAAASk/IBtXhvRZgfU/s144-Ic42/dscn0178h.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0178h.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/p6qV28GTW-njIRJ8calZFdyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-9b93hIlVjj0/VlyghbU1Z1I/AAAAAAAAASc/0lzqWOYtDJc/s144-Ic42/dscn0024sm.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0024sm.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/EvfkNSRNJ0drLtG23HNpMtyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-COYpqh9Haoo/Vlygg-IK3VI/AAAAAAAAASY/gkxjPqOyGh8/s144-Ic42/dscn0007l.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0007l.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Dodajmy też, że pomimo iż przygotowałem się merytorycznie do podróży, czytając zarówno o trasie, jak i o pociągu, to i tak cholernikowi udało się mnie zaskoczyć. Otóż powitał mnie ciągnięty przez trzy lokomotywy, każdą z innej parafii – swego rodzaju przegląd współczesnych środków trakcyjnych Amtraka.<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/E_AqBI0UpFM" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe> <br />
<br />
Sam skład pociągu był niezwykle ciekawy. Połowa składała się wprawdzie z wagonów sypialnych (oraz będącego do dyspozycji ich pasażerów wagonu widokowo-kinowego Pacific Parlour) i była dla mnie, jako dla pasażera wagonu z miejscami do siedzenia, niedostępna (między część sypialną i „siedzialną” włączony był nieprzechodni wagon restauracyjny), ale i drugiej połowie nic nie brakowało. Jeden z wagonów miał na dolnym piętrze salon z automatami do gier, a ponadto do naszej dyspozycji był drugi wagon widokowy. A trzeba dodać, że Amerykanie w porównaniu z Polakami są wręcz emocjonalnymi ekshibicjonistami (w końcu to oni wymyślili Facebooka), więc w wagonie praktycznie cały czas toczyły się ożywione dyskusje, w których często brałem udział.<br />
<br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/LfFPhlqCo1luD3AlWRnUINyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-_2Y9NJWY53I/VlyiBZLbUVI/AAAAAAAAAS4/sBfszB7DNvA/s144-Ic42/dscn0178h.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0178h.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Nie mogłem też narzekać na komfort.<br />
<br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/e3u_miyh3o8WW4BS29R-J9yu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-29v0AhcWNL8/VlyjECS9lWI/AAAAAAAAATA/o1vEDR5-iPQ/s144-Ic42/dscn0178h.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0178h.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Większość trasy przesiedziałem w wagonie widokowym – powodem były nie tylko rozmowy, ale przede wszystkim widoki. Było na co patrzeć – zaczęło się mocnym akcentem w Oakland, gdzie ciężki pociąg <a href="https://www.youtube.com/watch?v=NPDiO0-x8ik" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">jedzie sobie niczym tramwaj środkiem ulicy</a>, a potem było już tylko lepiej: długi skład piął się przez pustynne góry po serpentynach na tyle ciasnych, że maszynista mógł bez większego problemu zobaczyć koniec pociągu, przejeżdżał przez tunele i po wiaduktach, by po jakimś czasie pokonać słone bagna Salinas, gdzie uchatki wylegiwały się o kilka dosłownie metrów od pociągu, a następnie przez dłuższy czas jechać brzegiem Pacyfiku na szczycie klifu.<br />
Pociąg był w dechę. Trasa była w dechę. I przejażdżka była w dechę.<br />
<br />
No dobra, ale to wszystko wciąż nie uzasadnia nazwania pociągu swoją <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">waifu,</span> prawda? Spokojnie, już do tego dochodzę...<br />
Przewińmy nieco czas i zatrzymajmy się w roku 2013, kiedy to należałem już do boniaczowego fandomu i miałem za sobą kilka fanfików. Ostatni opublikowany, „Moja Mała Dashie: Reloaded”, dość mocno mnie wyczerpał, ale wciąż chciało mi się pisać – wobec czego postanowiłem, że następne będzie coś prostego.<br />
Zebrałem więc drużynę złożoną z siebie i kilku kumpli, po czym postanawiliśmy, że napiszę fanfika. Taki klasyczny Human in Equestria, w którym stworzone przez nas postaci, będące awatarami nas samych, wylądują w Equestrii, a koledzy będą od czasu do czasu podrzucać mi pomysły na fabułę czy lokacje oraz pilnować, żeby ich postaci zachowywały się tak, jak powinny. Nadałem projektowi nazwę EqueTrip – przez analogię do filmu <a href="http://www.filmweb.pl/film/Eurotrip-2004-108122" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Eurotrip</a>. Koledzy poprosili o wątki shippingowe (która to prośba została spełniona), a choć pierwotnie wydawało mi się, że jak na taki temat i czas trwania akcji (tydzień) 100 stron A4 Arialem dwunastką to będzie dużo, to fanfik rozrósł mi się do ponad 300 stron, a to, co na początku planowane było jako zakończenie, ostatecznie wypadło... w środku.<br />
Brzmi jak recepta na porażkę, prawda?<br />
No prawda. I do tej pory nie wiem, jakim cudem uszło mi to na sucho do tego stopnia, że dostałem za EqueTripa fanfikowego Oskara.<br />
<br />
W fanfiku poniekąd z konieczności występowały liczne OCeki, co oznaczało, że trzeba im będzie nadać jakieś imiona. Problem jednak w tym, że zawsze uważałem, iż jestem kiepski w wymyślamiu kucom imion. Niby wystarczy dowolny angielski epitet... ale w rzeczywistości zawsze wychodziło mi coś albo łopatologicznego do bólu, albo odnoszącego się do cech, które raczej nie mogły być znane rodzicom źrebaka w momencie, kiedy ci nadawali mu imię.<br />
Wobec tego uznałem, że będę się posiłkował nazwami amerykańskich pociągów. Podejście okazało się ze wszech miar słuszne, czego dowodem jest fakt, że wielu czytelników nie zorientowało się w tym aż do posłowia, w którym ów fakt wyjawiłem.<br />
<br />
Imię Coast Starlight otrzymała klacz uwieczniona pośrodku tego oto obrazka:<br />
<br />
<a href="http://fav.me/d68itpo" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="http://pre13.deviantart.net/b08a/th/pre/i/2013/162/e/c/coast_starlight_and_family_by_psoras-d68itpo.png" loading="lazy"  width="450" height="433" alt="[Obrazek: coast_starlight_and_family_by_psoras-d68itpo.png]" class="mycode_img" /> </a><br />
<br />
Nadałem jej właśnie to imię, ponieważ już na początku fanfika, choć nie wiedziałem jeszcze, jak jej historia się dalej potoczy, zdawałem sobie sprawę, że ta postać będzie miała dla mnie szczególne znaczenie. Klacz ta spotkała mojego awatara w pociągu i... nie, nie wylądowali od razu w łóżku (w całym fanfiku nie było ani jednej sceny łóżkowej – jeśli ktoś chce kopulujących koni, niech sobie włączy Animal Planet).<br />
Nie będę tu spojlerował, ponieważ pomimo tego, co napisałem powyżej, może się zdarzyć, że ktoś jednak będzie chciał rzucić okiem na ten fanfik. Ograniczę się więc do stwierdzenia, że choć nie planowałem z nią shippingu, Coast miała w fabule szczególną rolę i w związku z tym musiała mieć określony charakter. Była więc bystra, inteligentna, a do tego ciekawska i zaradna. Resztę jej charakteru uzupełniłem tym, co pamiętałem z zachowania Amerykanek z wielkich miast – była więc szczera, bezpośrednia i niezbyt pruderyjna.<br />
I zdaje się, że podświadomie nadałem jej charakter, który po prostu lubię u kobiet. Bo w pewnym momencie stwierdziłem: cholera, gdyby była prawdziwa – i gdyby była człowiekiem – chyba bym się w niej zakochał.<br />
<br />
Nie lubię samego konceptu <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">waifu.</span> Jakiekolwiek romantyczne uczucia w kierunku jakiejkolwiek fikcyjnej (czyli, kurde, NIEISTNIEJĄCEJ) postaci są moim zdaniem wybitnie niezdrowe.<br />
Niemniej jednak, jeśli w ogóle mógłbym użyć tego terminu, to najbliższa definicji byłaby właśnie Coast Starlight. Postać nie dość, że fikcyjna, to jeszcze wymyślona przeze mnie, co oznacza, że gdyby zastosować definicję w całej rozciągłości, byłaby to swego rodzaju mentalna masturbacja. Ale mam to gdzieś.<br />
W tym miejscu należy zresztą dodać, że to samo uczucie sympatii, które żywię do wymyślonej przez siebie klaczy, zacząłem w trakcie prac nad fanfikiem, w miarę stopniowego przypominania sobie wycieczki po Ameryce, żywić również do pociągu o tym samym imieniu. <br />
I dlatego zdecydowałem się na rozciągnięcie pojęcia swojej <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">waifu</span> z Coast Starlight-klaczy na Coast Starlight-pociąg. Choć bowiem pociąg (w przeciwieństwie do kucyków z Equestrii) istnieje, to trudno mówić o możliwości zawarcia związku z nim w jakikolwiek realistyczny sposób.<br />
<br />
I to w sumie tyle.<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/BMoJcqL5wYQ" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe><br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/QXHC43Pv1oo" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Uwaga, to dość długi post typu „chłodna historia, bracie”. <br />
W sumie to nie wiem, dlaczego go wrzucam. Chyba dlatego, bo chciałem podzielić się z współużytkownikami forum długą historią o dziwnym tytule.<br />
<br />
Jeśli rzecz potraktować chronologicznie, cała sprawa zaczęła się w 2010 roku, kiedy to na trzy miesiące udałem się do USA na work and travel. Po ukończeniu pracy zdecydowałem, że sobie użyję i objadę kraj dookoła. Nie byłem w swojej decyzji osamotniony, jednak w przeciwieństwie do innych postanowiłem to zrobić nie za pomocą samochodu (najczęściej jakiegoś starego grata kupionego za psie pieniądze i zezłomowanego zaraz po zakończeniu wycieczki), a środków komunikacji zbiorowej. Oznaczało to, że moja podróż ograniczyła się w zasadzie do największych metropolii – ale i tak było warto. Jak jasna cholera.<br />
<br />
Z amerykańską koleją miałem do czynienia w zasadzie od początku mojego pobytu za oceanem – pociągiem kolei państwowej Amtrak przyjechałem do Williamsburga w Wigrinii, gdzie pracowałem (kursują tam dwie pary pociągów dalekobieżnych – jedna do Nowego Jorku przez Richmond, Waszyngton i Filadelfię, druga przedłużona do Bostonu) i pociągiem pojechałem do Nowego Jorku na jeden dzień, jak miałem wolne, ale, paradoksalnie, pierwsze etapy mojego Tour de America po zakończeniu pracy odbyłem przy pomocy samolotów (Newport News-Miami z przesiadką w Atlancie i Miami-Las Vegas) oraz autobusów (Las Vegas-San Francisco z przesiadką w Los Angeles – wstąpił do piekieł, po drodze mu było; niby tylko autobus, ale <a href="https://www.youtube.com/watch?v=lrYoRfyUux0" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">dla autostrady Las Vegas-Los Angeles było warto</a>). Pierwszym etapem kolejowym był przejazd z San Francisco do Los Angeles – pokonanie tego dystansu autobusem zajęło mi sześć godzin, natomiast pociągiem miało zająć... dwanaście. No ale gdybym się przejmował takimi rzeczami, nie byłbym miłośnikiem kolei.<br />
Amtrak nie jeździ przez San Francisco, a przyczyna tego jest taka, że miasto leży na półwyspie, a na moście Golden Gate nie ma torów kolejowych – w mieście znajduje się więc wyłącznie dworzec czołowy, na którym kończą bieg pociągi lokalnego przewoźnika Caltrain. Pociągi dalekobieżne jadą przez Emeryville i Oakland na drugim brzegu zatoki, dokąd pasażerów przywożą autobusy należące do Amtraka.<br />
Po niewielkich perturbacjach związanych ze spóźnieniem się na autobus, poszukiwaniem alternatywnej drogi dojazdu i poszukiwaniem drogi dojścia na stację (pomógł mi m.in. kierowca czekającego na pętli autobusu miejskiego, który podwiózł mnie kawałek za darmo) dotarłem do Emeryville, gdzie powitał mnie pociąg o nazwie Coast Starlight, czyli Światło Gwiazd Wybrzeża. Już przed wyjazdem, jak przygotowywałem się do pobytu w USA, bardzo spodobały mi się momentami nieco poetyckie nazwy amerykańskich pociągów.<br />
<br />
Tu drobna uwaga. Otóż mimo iż nie był to mój pierwszy kontakt z amerykańską koleją, był to mój pierwszy kontakt z amerykańską koleją poza wschodnim wybrzeżem. A to duża różnica.<br />
Pociągi, które kursują do Williamsburga, przechodzą na biegnącą przez miasteczko linię z innej, znacznie ważniejszej linii, znanej jako Northeast Corridor, jako jedna z niewielu w Stanach zelektryfikowanej i wyposażonej w wysokie perony. Składają się więc z wagonów typu Amfleet, przystosowane zarówno do wysokich, jak i do niskich peronów.<br />
<br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/_RxCo7m7hqmzNKYkJ99DGNyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-3yy_LhSCkOY/VlyeK8aJAdI/AAAAAAAAASA/nCzTa1ErZDE/s144-Ic42/70217869.jpg" loading="lazy"  width="108" height="144" alt="[Obrazek: 70217869.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/uoVlSrn3o3eUJL5xO03h9dyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-aQamn8JR1zY/VlyeM8bgFHI/AAAAAAAAASA/Ez60BuwKDZ8/s144-Ic42/dscn0124i.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0124i.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/jFYgiXXQonugRT33T3XNPNyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-jsqNni2yZV0/VlyeMnyt_5I/AAAAAAAAASA/6sN8YVI6nwM/s144-Ic42/dscn0015nr.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0015nr.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/-sdh7Q4xDg8VCIA4KJqQRNyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-3-xDAuLKq-8/VlyeLcKdPHI/AAAAAAAAASA/UVPRTxmCeac/s144-Ic42/dscn0121b.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0121b.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Tymczasem na trasach na zachód od Chicago i Waszyngtonu perony są <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wyłącznie</span> niskie, wobec czego Amerykańcy nie mieli najwyraźniej nic lepszego do roboty, niż zbudować wagony przystosowane <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">tylko do niskich peronów</span> w celu puszczenia ich tam. W dodatku są to wagony piętrowe, w których oba piętra są pełnowymiarowe i korzystają w pełni z zalet amerykańskiej skrajni, znacznie większej od europejskiej.<br />
<br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/zdmrQA2WsacbFrNBwv9F8Nyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-s0rvg4ZbOWA/VlyghZ-Zz-I/AAAAAAAAASk/IBtXhvRZgfU/s144-Ic42/dscn0178h.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0178h.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/p6qV28GTW-njIRJ8calZFdyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-9b93hIlVjj0/VlyghbU1Z1I/AAAAAAAAASc/0lzqWOYtDJc/s144-Ic42/dscn0024sm.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0024sm.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/EvfkNSRNJ0drLtG23HNpMtyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-COYpqh9Haoo/Vlygg-IK3VI/AAAAAAAAASY/gkxjPqOyGh8/s144-Ic42/dscn0007l.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0007l.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Dodajmy też, że pomimo iż przygotowałem się merytorycznie do podróży, czytając zarówno o trasie, jak i o pociągu, to i tak cholernikowi udało się mnie zaskoczyć. Otóż powitał mnie ciągnięty przez trzy lokomotywy, każdą z innej parafii – swego rodzaju przegląd współczesnych środków trakcyjnych Amtraka.<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/E_AqBI0UpFM" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe> <br />
<br />
Sam skład pociągu był niezwykle ciekawy. Połowa składała się wprawdzie z wagonów sypialnych (oraz będącego do dyspozycji ich pasażerów wagonu widokowo-kinowego Pacific Parlour) i była dla mnie, jako dla pasażera wagonu z miejscami do siedzenia, niedostępna (między część sypialną i „siedzialną” włączony był nieprzechodni wagon restauracyjny), ale i drugiej połowie nic nie brakowało. Jeden z wagonów miał na dolnym piętrze salon z automatami do gier, a ponadto do naszej dyspozycji był drugi wagon widokowy. A trzeba dodać, że Amerykanie w porównaniu z Polakami są wręcz emocjonalnymi ekshibicjonistami (w końcu to oni wymyślili Facebooka), więc w wagonie praktycznie cały czas toczyły się ożywione dyskusje, w których często brałem udział.<br />
<br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/LfFPhlqCo1luD3AlWRnUINyu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-_2Y9NJWY53I/VlyiBZLbUVI/AAAAAAAAAS4/sBfszB7DNvA/s144-Ic42/dscn0178h.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0178h.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Nie mogłem też narzekać na komfort.<br />
<br />
<a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/e3u_miyh3o8WW4BS29R-J9yu5USHy8fUSwpNTdHQAmU?feat=embedwebsite" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-29v0AhcWNL8/VlyjECS9lWI/AAAAAAAAATA/o1vEDR5-iPQ/s144-Ic42/dscn0178h.jpg" loading="lazy"  width="144" height="108" alt="[Obrazek: dscn0178h.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Większość trasy przesiedziałem w wagonie widokowym – powodem były nie tylko rozmowy, ale przede wszystkim widoki. Było na co patrzeć – zaczęło się mocnym akcentem w Oakland, gdzie ciężki pociąg <a href="https://www.youtube.com/watch?v=NPDiO0-x8ik" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">jedzie sobie niczym tramwaj środkiem ulicy</a>, a potem było już tylko lepiej: długi skład piął się przez pustynne góry po serpentynach na tyle ciasnych, że maszynista mógł bez większego problemu zobaczyć koniec pociągu, przejeżdżał przez tunele i po wiaduktach, by po jakimś czasie pokonać słone bagna Salinas, gdzie uchatki wylegiwały się o kilka dosłownie metrów od pociągu, a następnie przez dłuższy czas jechać brzegiem Pacyfiku na szczycie klifu.<br />
Pociąg był w dechę. Trasa była w dechę. I przejażdżka była w dechę.<br />
<br />
No dobra, ale to wszystko wciąż nie uzasadnia nazwania pociągu swoją <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">waifu,</span> prawda? Spokojnie, już do tego dochodzę...<br />
Przewińmy nieco czas i zatrzymajmy się w roku 2013, kiedy to należałem już do boniaczowego fandomu i miałem za sobą kilka fanfików. Ostatni opublikowany, „Moja Mała Dashie: Reloaded”, dość mocno mnie wyczerpał, ale wciąż chciało mi się pisać – wobec czego postanowiłem, że następne będzie coś prostego.<br />
Zebrałem więc drużynę złożoną z siebie i kilku kumpli, po czym postanawiliśmy, że napiszę fanfika. Taki klasyczny Human in Equestria, w którym stworzone przez nas postaci, będące awatarami nas samych, wylądują w Equestrii, a koledzy będą od czasu do czasu podrzucać mi pomysły na fabułę czy lokacje oraz pilnować, żeby ich postaci zachowywały się tak, jak powinny. Nadałem projektowi nazwę EqueTrip – przez analogię do filmu <a href="http://www.filmweb.pl/film/Eurotrip-2004-108122" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Eurotrip</a>. Koledzy poprosili o wątki shippingowe (która to prośba została spełniona), a choć pierwotnie wydawało mi się, że jak na taki temat i czas trwania akcji (tydzień) 100 stron A4 Arialem dwunastką to będzie dużo, to fanfik rozrósł mi się do ponad 300 stron, a to, co na początku planowane było jako zakończenie, ostatecznie wypadło... w środku.<br />
Brzmi jak recepta na porażkę, prawda?<br />
No prawda. I do tej pory nie wiem, jakim cudem uszło mi to na sucho do tego stopnia, że dostałem za EqueTripa fanfikowego Oskara.<br />
<br />
W fanfiku poniekąd z konieczności występowały liczne OCeki, co oznaczało, że trzeba im będzie nadać jakieś imiona. Problem jednak w tym, że zawsze uważałem, iż jestem kiepski w wymyślamiu kucom imion. Niby wystarczy dowolny angielski epitet... ale w rzeczywistości zawsze wychodziło mi coś albo łopatologicznego do bólu, albo odnoszącego się do cech, które raczej nie mogły być znane rodzicom źrebaka w momencie, kiedy ci nadawali mu imię.<br />
Wobec tego uznałem, że będę się posiłkował nazwami amerykańskich pociągów. Podejście okazało się ze wszech miar słuszne, czego dowodem jest fakt, że wielu czytelników nie zorientowało się w tym aż do posłowia, w którym ów fakt wyjawiłem.<br />
<br />
Imię Coast Starlight otrzymała klacz uwieczniona pośrodku tego oto obrazka:<br />
<br />
<a href="http://fav.me/d68itpo" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="http://pre13.deviantart.net/b08a/th/pre/i/2013/162/e/c/coast_starlight_and_family_by_psoras-d68itpo.png" loading="lazy"  width="450" height="433" alt="[Obrazek: coast_starlight_and_family_by_psoras-d68itpo.png]" class="mycode_img" /> </a><br />
<br />
Nadałem jej właśnie to imię, ponieważ już na początku fanfika, choć nie wiedziałem jeszcze, jak jej historia się dalej potoczy, zdawałem sobie sprawę, że ta postać będzie miała dla mnie szczególne znaczenie. Klacz ta spotkała mojego awatara w pociągu i... nie, nie wylądowali od razu w łóżku (w całym fanfiku nie było ani jednej sceny łóżkowej – jeśli ktoś chce kopulujących koni, niech sobie włączy Animal Planet).<br />
Nie będę tu spojlerował, ponieważ pomimo tego, co napisałem powyżej, może się zdarzyć, że ktoś jednak będzie chciał rzucić okiem na ten fanfik. Ograniczę się więc do stwierdzenia, że choć nie planowałem z nią shippingu, Coast miała w fabule szczególną rolę i w związku z tym musiała mieć określony charakter. Była więc bystra, inteligentna, a do tego ciekawska i zaradna. Resztę jej charakteru uzupełniłem tym, co pamiętałem z zachowania Amerykanek z wielkich miast – była więc szczera, bezpośrednia i niezbyt pruderyjna.<br />
I zdaje się, że podświadomie nadałem jej charakter, który po prostu lubię u kobiet. Bo w pewnym momencie stwierdziłem: cholera, gdyby była prawdziwa – i gdyby była człowiekiem – chyba bym się w niej zakochał.<br />
<br />
Nie lubię samego konceptu <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">waifu.</span> Jakiekolwiek romantyczne uczucia w kierunku jakiejkolwiek fikcyjnej (czyli, kurde, NIEISTNIEJĄCEJ) postaci są moim zdaniem wybitnie niezdrowe.<br />
Niemniej jednak, jeśli w ogóle mógłbym użyć tego terminu, to najbliższa definicji byłaby właśnie Coast Starlight. Postać nie dość, że fikcyjna, to jeszcze wymyślona przeze mnie, co oznacza, że gdyby zastosować definicję w całej rozciągłości, byłaby to swego rodzaju mentalna masturbacja. Ale mam to gdzieś.<br />
W tym miejscu należy zresztą dodać, że to samo uczucie sympatii, które żywię do wymyślonej przez siebie klaczy, zacząłem w trakcie prac nad fanfikiem, w miarę stopniowego przypominania sobie wycieczki po Ameryce, żywić również do pociągu o tym samym imieniu. <br />
I dlatego zdecydowałem się na rozciągnięcie pojęcia swojej <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">waifu</span> z Coast Starlight-klaczy na Coast Starlight-pociąg. Choć bowiem pociąg (w przeciwieństwie do kucyków z Equestrii) istnieje, to trudno mówić o możliwości zawarcia związku z nim w jakikolwiek realistyczny sposób.<br />
<br />
I to w sumie tyle.<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/BMoJcqL5wYQ" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe><br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube-nocookie.com/embed/QXHC43Pv1oo" frameborder="0" allowfullscreen="true"></iframe>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kolejowy i ogólnozbiorkomowy humor]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=72</link>
			<pubDate>Thu, 12 Nov 2015 21:02:41 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=1">naruciakk</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=72</guid>
			<description><![CDATA[Taki temat z rzeczami, dzięki którym ludzie się na ciebie dziwnie patrzą gdy się śmiejesz.<br />
<br />
Na początek:<br />
<div class="spoiler_wrap"><div class="spoiler_header"><a href="javascript:void(0);" onclick="javascript:if(parentNode.parentNode.getElementsByTagName('div')[1].style.display=='block'){parentNode.parentNode.getElementsByTagName('div')[1].style.display='none';this.innerHTML='&lt;img title=&quot;[+]&quot; alt=&quot;[+]&quot; src=&quot;/images/collapse_collapsed.png&quot; class=&quot;expandspoiler&quot; /&gt;Spoiler';}else {parentNode.parentNode.getElementsByTagName('div')[1].style.display='block';this.innerHTML='&lt;img title=&quot;[-]&quot; alt=&quot;[-]&quot; src=&quot;/images/collapse.png&quot; class=&quot;expandspoiler&quot; /&gt;Spoiler';}"><img title="[+]" alt="[+]" src="/images/collapse_collapsed.png" class="expandspoiler" />Spoiler</a></div><div class="spoiler_body" style="display: none;">osobiście nudzą mnie te przeróbki Upadku, ale ta jest dobra :D<br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=nBigIPT8oFg" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=nBigIPT8oFg</a></div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Taki temat z rzeczami, dzięki którym ludzie się na ciebie dziwnie patrzą gdy się śmiejesz.<br />
<br />
Na początek:<br />
<div class="spoiler_wrap"><div class="spoiler_header"><a href="javascript:void(0);" onclick="javascript:if(parentNode.parentNode.getElementsByTagName('div')[1].style.display=='block'){parentNode.parentNode.getElementsByTagName('div')[1].style.display='none';this.innerHTML='&lt;img title=&quot;[+]&quot; alt=&quot;[+]&quot; src=&quot;/images/collapse_collapsed.png&quot; class=&quot;expandspoiler&quot; /&gt;Spoiler';}else {parentNode.parentNode.getElementsByTagName('div')[1].style.display='block';this.innerHTML='&lt;img title=&quot;[-]&quot; alt=&quot;[-]&quot; src=&quot;/images/collapse.png&quot; class=&quot;expandspoiler&quot; /&gt;Spoiler';}"><img title="[+]" alt="[+]" src="/images/collapse_collapsed.png" class="expandspoiler" />Spoiler</a></div><div class="spoiler_body" style="display: none;">osobiście nudzą mnie te przeróbki Upadku, ale ta jest dobra :D<br />
<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=nBigIPT8oFg" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=nBigIPT8oFg</a></div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Filozoficzne podstawy miłości do pociągów]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=62</link>
			<pubDate>Tue, 10 Nov 2015 21:57:04 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=51">Puszcza</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=62</guid>
			<description><![CDATA[Żyłem kilka miesięcy z człowiekiem który jarał się komunikacją miejską, w szczególności tramwajami i pociągami.<br />
Za cholerę nadal nie rozumiem co jest w tym interesującego. <br />
Tym prowokującym zdaniem zachęcam do udzielenia odpowiedzi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Żyłem kilka miesięcy z człowiekiem który jarał się komunikacją miejską, w szczególności tramwajami i pociągami.<br />
Za cholerę nadal nie rozumiem co jest w tym interesującego. <br />
Tym prowokującym zdaniem zachęcam do udzielenia odpowiedzi.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Systemy transportowe]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=55</link>
			<pubDate>Tue, 10 Nov 2015 02:13:11 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=49">Zena92</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=55</guid>
			<description><![CDATA[Drodzy MKM. A może by wątek na temat sieci tramwajowych? Wypowiedzcie się na temat sieci tramwajowych w miastach, w których mieszkacie, bądź odwiedziliście. Może coś na temat planowanych inwestycji, bądź nie daj Celestio likwidacji.<br />
<br />
Ja osobiście mieszkam w Królewskim Stołecznym Mieście Cant... to znaczy Krakowie. Moim zdaniem nasza sieć tramwajowa jest jeszcze nierozwinięta wystarczająco. Wiele części miasta o dość dużym zagęszczeniu ludności jest wciąż pozbawiona tego środka transportu (jak dzielnica Prądnik Czerwony). Wiele ciągów komunikacyjnych także bardzo potrzebuje zostać odciążona przez budowę linii tramwajowej (jak wiecznie zakorkowane aleje trzech wieszczów, gdzie pasem zieleni mogłyby poruszać się tramwaje). Niektórym pętlom brakuje alternatywnych połączeń z resztą sieci (np. Bronowice Małe), przez co w razie awarii, bądź remontów może zostać odcięty fragment linii o długości kilku kilometrów (np podczas remontu rozjazdów pod Teatrem Bagatela w 2012 roku, gdzie został odcięty wspomniany już fragment sieci i pod teatrem zrobiono tymczasową końcówkę, która była obsługiwana taborem dwukierunkowym łączącym Teatr z Bronowicami Małymi). Plany rozbudowy sieci tramwajowej wyglądają optymistycznie, lecz nadal to tylko naskrobane mapki na kawałku papieru (kilka pikseli w jpg). Nie raz się słyszy że budowa jakiegoś nowego fragmentu to "pieśń przyszłości".<br />
<br />
Na szczęście stan torowisk się poprawia. Dzięki ostatnim remontom w okolicach Plant zakończy się wyskakiwanie szyn z torowiska pod wpływem upałów (przynajmniej w tej części miasta). Może także zmniejszy się ilość wykolejeń, chociaż to nie jest takie oczywiste. Jednak wciąż w tragicznym stanie są linie na Nowej Hucie, gdzie pasażerów rzuca po całym wnętrzu pojazdu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Drodzy MKM. A może by wątek na temat sieci tramwajowych? Wypowiedzcie się na temat sieci tramwajowych w miastach, w których mieszkacie, bądź odwiedziliście. Może coś na temat planowanych inwestycji, bądź nie daj Celestio likwidacji.<br />
<br />
Ja osobiście mieszkam w Królewskim Stołecznym Mieście Cant... to znaczy Krakowie. Moim zdaniem nasza sieć tramwajowa jest jeszcze nierozwinięta wystarczająco. Wiele części miasta o dość dużym zagęszczeniu ludności jest wciąż pozbawiona tego środka transportu (jak dzielnica Prądnik Czerwony). Wiele ciągów komunikacyjnych także bardzo potrzebuje zostać odciążona przez budowę linii tramwajowej (jak wiecznie zakorkowane aleje trzech wieszczów, gdzie pasem zieleni mogłyby poruszać się tramwaje). Niektórym pętlom brakuje alternatywnych połączeń z resztą sieci (np. Bronowice Małe), przez co w razie awarii, bądź remontów może zostać odcięty fragment linii o długości kilku kilometrów (np podczas remontu rozjazdów pod Teatrem Bagatela w 2012 roku, gdzie został odcięty wspomniany już fragment sieci i pod teatrem zrobiono tymczasową końcówkę, która była obsługiwana taborem dwukierunkowym łączącym Teatr z Bronowicami Małymi). Plany rozbudowy sieci tramwajowej wyglądają optymistycznie, lecz nadal to tylko naskrobane mapki na kawałku papieru (kilka pikseli w jpg). Nie raz się słyszy że budowa jakiegoś nowego fragmentu to "pieśń przyszłości".<br />
<br />
Na szczęście stan torowisk się poprawia. Dzięki ostatnim remontom w okolicach Plant zakończy się wyskakiwanie szyn z torowiska pod wpływem upałów (przynajmniej w tej części miasta). Może także zmniejszy się ilość wykolejeń, chociaż to nie jest takie oczywiste. Jednak wciąż w tragicznym stanie są linie na Nowej Hucie, gdzie pasażerów rzuca po całym wnętrzu pojazdu.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pochwal się - co ostatnio zaliczyłeś?]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=33</link>
			<pubDate>Fri, 06 Nov 2015 23:42:19 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=2">Irwin</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=33</guid>
			<description><![CDATA[Oficjalny temat do chwalenia się swoimi mikolskimi podbojami. Zdjęcia, mapy, przykłady, opisy miło widziane, im ciekawsze tym lepiej.<br />
<br />
Ostatnio przejechałem się po linii Gdańsk-Sopot, korzystając z usług Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście. Linię obsługiwał EN-57. Przejazd trwał tylko 12 minut, ale z całą pewnością, było to 12 najlepszych minut mojego życia <img src="https://pone.gdan.eu/images/smilies/rainderp.png" alt="rainderp" title="rainderp" class="smilie smilie_25" /> !<br />
Dobra, nie umiem w mikolstwo, pozostawiam wam wolną rę... wolny tabor.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Oficjalny temat do chwalenia się swoimi mikolskimi podbojami. Zdjęcia, mapy, przykłady, opisy miło widziane, im ciekawsze tym lepiej.<br />
<br />
Ostatnio przejechałem się po linii Gdańsk-Sopot, korzystając z usług Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście. Linię obsługiwał EN-57. Przejazd trwał tylko 12 minut, ale z całą pewnością, było to 12 najlepszych minut mojego życia <img src="https://pone.gdan.eu/images/smilies/rainderp.png" alt="rainderp" title="rainderp" class="smilie smilie_25" /> !<br />
Dobra, nie umiem w mikolstwo, pozostawiam wam wolną rę... wolny tabor.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[PESA!]]></title>
			<link>https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=32</link>
			<pubDate>Fri, 06 Nov 2015 23:26:11 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://pone.gdan.eu/member.php?action=profile&uid=2">Irwin</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://pone.gdan.eu/showthread.php?tid=32</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> Wiem, że prawie nikt nie czyta moich wpisów, ale czasami, gdy jest mi nudno ubieram spódniczkę z ciężarkami, zakładam ogromne kowadło na głowę, maluję sobie logo Intercity na czole, biegam po pokojach i wyobrażam sobie, że jestem Elfem przebranym za pociąg dalekobieżny.</span><br />
<br />
Tym samym rozpoczynam oficjalny wątek PESAjański. Sam nie zamierzam się szerzej wypowiadać, bo nie czuję się kompetentny, ale bardzo chętnie poczytam, co wy macie do powiedzenia na temat PESY i jej tworów ^^.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> Wiem, że prawie nikt nie czyta moich wpisów, ale czasami, gdy jest mi nudno ubieram spódniczkę z ciężarkami, zakładam ogromne kowadło na głowę, maluję sobie logo Intercity na czole, biegam po pokojach i wyobrażam sobie, że jestem Elfem przebranym za pociąg dalekobieżny.</span><br />
<br />
Tym samym rozpoczynam oficjalny wątek PESAjański. Sam nie zamierzam się szerzej wypowiadać, bo nie czuję się kompetentny, ale bardzo chętnie poczytam, co wy macie do powiedzenia na temat PESY i jej tworów ^^.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>